motto

 

nag

start1 Bardzo miło mi gościć Państwa na stronie CHUST AZIMI.

Skoro szukacie informacji na temat chust to prawdopodobnie właśnie zostaliście lub niebawem zostaniecie rodzicami. Ogromnie gratulujemy i życzymy odkrywania każdego dnia na nowo tych cudownych, niezapomnianych momentów bliskości z Waszym Maluszkiem. Jeśli towarzyszyć Wam będzie któraś z naszych chust będzie nam niezmiernie miło.
Na tej stronie poruszam różne tematy związane z chustami i noszeniem. Jestem doradcą noszenia w chuście i chętnie służę pomocą. Jeśli nurtują Was jakieś problemy nie poruszane lub niedostatecznie wyjaśnione to serdecznie zapraszam do kontaktu lub spotkania - różne propozycje spotkań w zakładce DORADZTWO CHUSTOWE.

Zapraszam do lektury, mam nadzieję, że znajdziecie tu Państwo odpowiedzi na Wasze pytania i zachętę do stawiania kolejnych.

Na początek - o mnie, w kilku słowach. Kto chce niech czyta, kto nie - zapraszam dalej.

Nazywam się Agata Zimon (stąd wzięła się nazwa azimi). Z wykształcenia jestem pedagogiem, na co dzień żoną i mamą czwórki dzieci (trzech córek i syna). Moja przygoda z chustami rozpoczęła się dopiero przy pojawieniu się trzeciego dziecka. Gdy na świat przyszedł synek musiałam szybko znaleźć sposób, by odnaleźć się w tej sytuacji, zająć domem i starszymi dziećmi. Z maluszkiem na ręku było to trudne do wykonania, przy wtórze jego krzyków z łóżeczka jeszcze bardziej.

Pomyślałam o nosidełkach - spróbowaliśmy nosidełka - torby, nosidełka - wisiadełka - o ich funkcjonalności nie będę tu pisała, ale jeśli macie Państwo pytania chętnie podzielę się uwagami.

Wiązanie 5 m chusty mnie przerażało i nie mogłam przekonać się, że to może być praktyczne i wygodne. A jeszcze cena chust oryginalnych...

Zmuszona warunkami (synek urodził się dość duży: 4,460g, 60cm, a głos miał adekwatny do wagi) postanowiłam uszyć chustę "na próbę". Noszenie okazało się rewelacją. W końcu wszyscy byliśmy zadowoleni. Synek blisko mamy, a wytulony pozwalał się spokojnie odłożyć, dziewczynki odzyskały mamę, mama - ręce, sąsiedzi- ciszę, umiarkowaną oczywiście.Mogliśmy:
  • łatwiej zorganizować zajęcia dnia codziennego.

  • sprawniej się przemieszczać - bez konieczności tarmoszenia się z wózkiem po schodach, do samochodu czy autobusu.

  • uniknąć dylematu czy na spacerach ganiać starsze maluchy czy odjeżdżający wózek.

  • wybierać trasy bez zastanawiania się, czy da się tam przejechać wózkiem.

  • z przyjemnością pójść całą rodziną na spacer po plaży, lesie, łące czy zaśnieżonej ulicy.

chusty
chusty chusty chusty

Chusta uszyta "na próbę" została z nami na dłużej. Szybko dołączyły do niej następne. W takich chustach "wynosiłam" mojego synka. Kilka lat później do nich trafiła córeczka.
Ponieważ u nas sprawdziły się rewelacyjnie, powstał pomysł, żeby zaproponować takie chusty innym rodzicom. Szycie ich stało się nie tylko moją pracą, ale przede wszystkim moim hobby. Tak powstały chusty azimi.
Ideą wprowadzenia chust azimi na rynek było też stworzenie alternatywy dla popularnych nosideł - wisiadeł. To, że noszenie w takich nosidłach jest niezdrowe, niebezpieczne i niewygodne zostało już dowiedzione przez wiele autorytetów w tej dziedzinie.

Nurtowało mnie pytanie: dlaczego, chociaż już na pierwszy rzut oka widać, że używanie nosidełka – wisiadełka nie może być wygodne i bezpieczne ludzie tak często je wybierają? Prostota? wygoda? Świetne opisy? Przekonujące argumenty? Atrakcyjna cena w odniesieniu dla drogich chust tkanych?

Zastanawiałam się, co można zrobić żeby rodzice wybierali dla swoich dzieciaczków bezpieczniejsze i wygodniejsze (dla dziecka i dla siebie) rozwiązanie jakim jest chusta.
Pierwsze co przyszło mi do głowy to cena. Jeszcze kilka lat temu nie było tańszych chust, ich cena była kilkakrotnie wyższa od ceny nosidełek - wisiadełek. Może wybór był by łatwiejszy, gdyby cena była zbliżona...

Typowo chustowe materiały są drogie i tkane na specjalne zamówienie. Stąd cena chust też jest wysoka. Postanowiłam zaproponować sprawdzone na własnej skórze chusty z materiałów ogólnie dostępnych - tańszych. Szyłam chusty wykorzystując materiały o różnych grubościach i splotach (prostym, diagonalnym, żakardowym, jodełki) i różnym składzie – zawsze naturalne włókna: bawełna, len, ramia, jedwab, wełna. Od kiedy chusty azimi pojawiły się w sprzedaży było już setki różnych wzorów i kolorów.

start5 U nas sprawdziły się rewelacyjnie, nie musieliśmy używać innych. Służyły nam od pierwszych tygodni do momentu, gdy dzieci były jeszcze zainteresowane noszeniem (powyżej 2 r.ż). Pozwoliły nam przeżyć cudowne chwile bliskości na co dzień, ale i niezapomniane wspomnienia z naszych rodzinnych wyjazdów, gdy mogliśmy całą rodziną spacerować po plaży, wdrapywać się na górskie szczyty, przemierzać jaskinie, słuchać szumu wodospadu. Nie ograniczając się do alejek dostępnych dla wózka lub ustalać, które z nas idzie ze starszymi dziećmi, a kto zostaje z maluszkiem.
Odpowiadając na oczekiwania rodziców zdecydowanych na zakup chusty tkanej splotem skośno - krzyżowym (czyli typowo chustowym) obecnie oferujemy także profesjonalne chusty azimi skośno - krzyżowe.

Materiał na nie zamawiany jest w tkalni zajmującej się od lat produkcją tkanin specjalnie z przeznaczeniem na chusty do noszenia niemowląt i małych dzieci. Materiały spełniają szereg norm i posiadają wymagane certyfikaty, zarówno jeśli chodzi barwienie, cały proces produkcji, jak i wytrzymałość materiału. Wzór na te chusty milimetr po milimetrze układałam sama, sama dobierałam kolory – mam nadzieję, że się Państwu spodobają. Chusty są mięciutkie i miłe w dotyku - nie wymagają łamania.

ZAMIAST WSTĘPU - Może nie do końca o chustach, ale ...

Pewna stara legenda mówi o dziecku, które tuż przed swoimi narodzinami tak się zwróciło do Boga:

- Powiadają, że jutro wyślesz mnie na Ziemię. Jakże będę tam żyć tak mały i bezbronny?

- Spośród wielu aniołów wybrałem jednego, który na ciebie czeka. On będzie się o ciebie troszczył – odpowiedział mu Bóg.

- Ale mój Panie, przecież tutaj w niebie nic tylko śpiewam i uśmiecham się. Czy to nie wystarczy , żeby być szczęśliwym?

- Twój anioł będzie ci śpiewać. Każdego dnia będzie się do Ciebie uśmiechał, a ty poczujesz jego miłość i będziesz szczęśliwy.

- A jak zrozumiem co ludzie do mnie mówią, skoro nie znam tego dziwnego języka jakim się porozumiewają?

- Twój anioł będzie do ciebie przemawiał, używając najsłodszych i najczulszych słów, jakie tylko można usłyszeć; z ogromna cierpliwością i miłością będzie cię uczył mówić.

- A co zrobię, jeśli będę chciał z Tobą rozmawiać?

- Anioł złączy Twoje rączki i nauczy cię, jak do mnie przemawiać.

- Słyszałem, że na Ziemi istnieją też źli ludzie. Kto mnie obroni przed nimi?

- Twój anioł obroni cię nawet kosztem własnego życia.

- Ale zawsze będę smutny, nie mogąc cię widzieć Panie.

- Twój anioł będzie ci o mnie opowiadał i wskaże drogę prowadzącą do mnie, chociaż ja zawsze będę przy tobie.

W tym momencie ciszę niebios zakłóciły głosy dochodzące z Ziemi. Dziecko delikatnym głosem zwróciło się do Stwórcy:

- Mój Boże skoro już nadeszła na mnie pora, wyjaw mi proszę jego imię… Jak się będzie zwać mój anioł?

- Jego imię nie jest istotne – rzekł Bóg . Ty będziesz go nazywał…MAMĄ.

start6